KONTAKT

+48 786 874 825 (9.00-18.00)

+48 503 172 508 (9.00-18.00)

e-mail: sebastian@guidedfishing.pl


English Version  english version

Share and Enjoy:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay

Tomasz Kurman - Irlandia

trout-2Wędkarstwo to dla mnie zarówno pasja, jak i sposób na życie. Nie wyobrażam sobie tygodnia bez wędki w ręku. Tym wspaniałym hobby zaraził mnie ojciec- doskonały wędkarz, który zawsze mi powtarzał: “Rób swoje i myśl nad wodą…”. Mimo że od mojego “pierwszego razu” z wędką minęły już ponad 23 lata, przybyło doświadczeń oraz gatunków poławianych ryb, do dzisiaj kieruję się tymi słowami.

Pamiętam każdą nieprzespaną z emocji noc przed wyjazdem na ryby i wyglądanie za okno w oczekiwaniu na ranek… Doskonale pamiętam również swoją pierwszą rybę. Okoń miał 20 cm i był “ogromny”. Dziś używam  przynęt nierzadko większych od “ogromnego okonia”, ale to właśnie od niego wszystko się zaczęło.

Moja “poważna kariera” wędkarska rozpoczęła się w wieku 13 lat, startem w spławikowym GP okręgu Legnickiego. Na zawodach byłem drugi i posmakowałem wędkarskiej rywalizacji. Dwa miesiące później wygrałem pierwsze Mistrzostwa Okręgu i przez następne cztery lata, tylko raz dałem sobie odebrać ten tytuł.
Po przejściu do Reprezentacji Okręgu seniorów, bardzo utrudniałem życie starszym kolegom. Braki sprzętowe nadrabiałem zawzięciem i trenningiami, oraz opieką “Kamyka”, który stał za mną i ciągle powtarzał: “Rób swoje i się nie rozglądaj!”. W reprezentacji seniorów byłem nieprzerwanie do 2005 roku. W tym czasie kilkukrotnie brałem udzial w zawodach rangi ogólnopolskiej, w tym dwa razy w Mistrzostwach Polski.

szczuply_2Kiedy tylko miałem czas na “prywatne” łowienie, lubiłem zaszyć się w trzcinach, czekając na lina, albo zapolować na jesienne szczupaki.
W wieku 19 lat zacząłem pracować w sieci sklepów wędkarskich i wtedy hobby połączyło się z pracą. Praca i rozpoczęte studia trochę “przeszkadzały” mi w oddawaniu się pasji, ale radziłem sobie jak mogłem, żeby tylko się urwać i łowić, łowić, łowić…
Po studiach, w 2005 roku wyjechałem do Irlandii, gdzie pierwszą osobą, którą poddałem testowaniu mojego angielskiego był spotkany “przypadkiem” wędkarz. Byłem oczarowany możliwościami wędkarskimi “Zielonej Wyspy”. Zamieszkalem w Galway, na zachodnim wybrzerzu, gdzie główną rozterką było…, gdzie łowić? Ocean z zupełnie nieznanymi gatunkami, jezioro z ogromnymi pstrągami i szczupakami, a może rzeka z łososiami? Zawsze marzyłem by mieć takie rozterki!

losos_145_lbs
Przez 5 lat przygody z irlandzkimi rybami, złowiłem wiele gatunków, o których kiedyś mogłem tylko pomarzyć. Wraz ze zdobywanym doświadczeniem, oraz poznawaniem nowych łowisk, lista gatunków się wydłużała, a poszczególne osobniki “rosły” z wyprawy na wyprawę. Nie bez znaczenia były i nadal są doskonałe kontakty z miejscowymi wędkarzami, którzy początkowo byli bardzo nieufni, z czasem zmieniali swoje podejście i chętnie dzielili się swoimi sekretami. Wymianie informacji sprzyja moja aktywność na kilku irlandzkich forach internetowych, oraz praca którą obecnie wykonuję. 2- 4 dni w tygodniu pracuję w Centrum Wedkarskim, a  pozostałe dni poświęcam na pomoc wędkarzom w złowieniu wymarzonego okazu. Jestem również testerem przynęt niemieckiej firmy “Hybrida Wobbler”.
blue-fullZa swoje największe wędkarskie sukcesy uważam min: złowienie i samodzielne wyholowanie Żarłacza Błękitnego o długości 245cm. Był to największy rekin złowiony w Galway Bay w 2008 roku.
Warta wspomnienia jest również wyprawa na jeziorowe szczupaki, kiedy w jeden dzień z kolegą Jackiem złowiliśmy na jerki 40 szczupaków, w tym 22 ryby powyżej 90 cm, i 5 sztuk powyżej magiczego metra. Największa ryba tego dnia miała 113 cm!
Moim najświeższym, majowym (2009), sukcesem jest złowienie sześciu srebrniaków łososi atlantyckich o wadze od 11.5 do 14.5 lbs!

 

Uwaga! Firma Przewodnicy Wędkarscy.pl jest oficjalnym przedstawicielem Tomka Kurmana na Polskę. Ceny jego usług oferowane w naszej firmie są identyczne, jak bezpośrednio na miejscu. 

Łowiska naszego przewodnika

Atlantyk - okolice Galway (Big Game)

rekin_szaryOcean Atlantycki. Wody Atlantyku, w okolicach Galway w Irlandii, należą do raczej płytkich. Maksymalne głębokości osiągalne w trakcie jednodniowego rejsu rzadko przekraczają 60 metrów. Te stosunkowo płytkie wody kryją w sobie jednak wiele niespodzianek. Podczas połowów, przy odrobinie szczęścia możemy zaobserwować stada delfinów, lub nawet jednego z największych rekinów świata - Długoszpara. W zeszłym roku mieliśmy okazję podziwiać samogłowa, niezwykłego kształtu rybę, która przepływala nie dalej, niż 10 metrów od łodzi! Bliskość ciepłego prądu - Golfsztromu, oraz jednej z jego odnóg - Prądu Północnoatlantyckiego, ma bardzo duży wpływ na różnorodność ryb występujących w tych okolicach. zla_pogoda_na_oceanieNasze łowiska to głównie okolice Galway oraz otwarty ocean, w okolicach wysp Aran, gdzie w zależności od celu wyprawy (shark, reef, bottom fishing), łowimy w różniących się od siebie miejscach. Dno Atlantyku w “naszych” okolicach to głównie rozległe połacie piasku, z “wyspami” w postaci raf i ławic skalnych. Takie warunki oraz różny charakter dna sprzyjają połowom rozmaitych gatunków ryb. Nad rafami i w okolicach skał możemy liczyć na rdzawce, czerniaki, molwy, dorsze, wargacze, kongery i wiele innych gatunków, natomiast na dnie piaszczystym łowimy głównie płastugi, płaszczki, rekinki psie, rekiny plamiste, kolenie i rekiny szare. Największe rozmiary spośród wyżej wymienionych gatunków osiąga rekin szary. Dorasta on przeciętnie do około 2 metów długości. blue-shark-1Główną atrakcją są jednak niewątpliwie połowy “prawdziwych” Rekinów.  Naszym celem będzie wtedy Żarłacz Bękitny, który jako ryba otwartego oceanu, pojawia się na Zachodnim Wybrzeżu wczesnym latem i żeruje na ogromnych ławicach makreli i rdzawców. Z nadejściem pierwszych chłodów i jesiennych sztormów żarłacze opuszczają wody przybrzeżne Irlandii, w poszukiwaniu żerowisk z cieplejszą wodą. Ponieważ żarłacze łowimy w dryfie, efekty są ściśle uzależnione od pogody. W przypadku wietrznej, sztormowej pogody, ze względów bezpieczeństwa nie możemy sobie pozwolić na wypłynięcie na odległe łowiska. Z drugiej strony, przy pogodzie całkowicie bezwietrznej nie można osiągnąć właściwej długości dryfu, co znacznie ogranicza nasze szanse na zwabienie żarłacza z dużej odległości.
 W obydwu sytuacjach nuda nam jednak nie grozi, bo zawsze mamy do dyspozyji “łowiska zapasowe”, gdzie na pewno zmęczymy ręce na holach innych ryb. kongerA kiedy pogoda zupełnie nie pozwoli na wypłynięcie, wtedy również z brzegu nie będziemy pozbawieni szans na “grubą” rybę. Już na przystani możemy liczyć na np. niezłego Kongera. Jeśli znudzi nam się już łowienie, lub po prostu zmęczenie weźmie górę, wtedy wystarczy rozejrzeć się w około i podziwiać krajobraz. Na pewno na długo nie zapomnimy scenerii w jakiej będziemy łowić.  Nasze łowiska znajdują się u stóp jednej z największych atrakcji turystycznych Irlandii - Wybrzeża klifowego, którego najwyższa część nosi nazwę “Cliffs of Moher”. Klify osiągają wysokość 203 metrów i ciągną się na odcinku ponad 8 kilometrów. Często łowimy pod samymi klifami i wtedy towarzyszy nam wrażenie, że niemal możemy dotknąć pionowych tworów skalnych. Hol ryby w takich warunkach to na prawdę coś niezapomnianego.

cliffs_of_moher

Share and Enjoy:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay

Rzeka Cong (Ashford River) - wyprawy z przewodnikiem wędkarskim

Cong River - Rzeka długości tylko około 2 km. Swój bieg rozpoczyna jako podziemny wypływ z jeziora Mask. Na powierzchnię wybija w miejscowości Cong, gdzie tworzy niewielki zbiornik wodny o głębokości sięgającej 35 metrów. ashford-river-1Z owego zbiornika wypływa w dwóch przeciwstawnych korytach - jedno z niewielką zaporą, tworzy główną część rzeki, natomiast drugie po kilkukrotnym dalszym rozdzieleniu na kilka mniejszych strumieni, łączy się ponownie z głównym korytem, poniżej miasteczka Cong. ashford-river41Rzeka kończy swój bieg wpadając do jeziora Corrib, u stóp XIII wiecznego zamku Ashford Castle. Ponieważ rzeka toczy swe wody w kilku korytach, jest bardzo urozmaicona. Bystrza i kamieniste płanie przeplatają się z miejscami o wolniejszym przepływie. Szerokość głównego koryta osiąga miejscami 70-80m. Mimo tego, że rzeka ma tylko dwa kilometry długości, na pewno nie starczy dnia na obłowienie wszystkich obiecujących miejsc. Woda jest zimna i bardzo czysta. Przez większość swojego biegu rzeka płynie przez wspanialy park, gdzie mamy okazje podziwiać wyjątkowe w tej części Europy drzewa - min. Sekwoje Olbrzymie.
Główną atrakcją rzeki są łososie, ciągnące na tarło z jeziora Corrib oraz liczne pogłowie pstrąga potokowego. Wędkarze regularnie łowią pstrągi o wadze powyżej 5 lbs (około 2,3kg). Rekordowy pstrąg Irlandii złowiony na muchę pochodził wlaśnie z tej rzeki i ważył 17lbs 5oz. (7.85kg)!img_2587
W okresie wiosennym rzeka pełna jest płoci i okoni, które również wpływają na tarło z jeziora Corrib.
Pierwsze srebrne łososie pojawiają się w rzece pod koniec lutego i w marcu. Niestety w tym czasie w łowieniu srebrniaków bardzo przeszkadzają kelty. Jest ich naprawdę sporo i biorą bardzo agresywnie. Na szczęście pod koniec marca kelty spływają i wtedy mamy realną szansę na srebrniaka. Są to najczęściej ryby 2-3 letnie. Średnia waga poławianych osobników wynosi około 4- 6 kg. Często w kwietniu trafiają sie ryby znacznie większe.  W maju i w czerwcu rozpoczyna się ciąg mniejszych łososi tzw. Grilsów, czyli ryb które spędziły tylko jedną zimę w oceanie. Jest ich więcej, jednak nie imponują wielkością. W dole rzeki możemy również liczyć na metrowego szczupaka, ale mało kto decyduje się poświęcić choć chwilę ze swojej szansy na złowienie Srebrnego Króla Rzeki. losiekWędkowanie na rzece Cong dostarczy Wam niezapomnianych wrażen, płynących nie tylko z łowienia wspaniałych ryb, ale również z możliwości przebywania w miejscu, ktorego piękno na długo pozostanie w Waszej pamięci. Złowienie pięknego łososia ułatwią Wam nasi przewodnicy.

img_2594


Jezioro Conn - wyprawy z przewodnikiem wędkarskim

Jezioro ConnJezioro Conn znajduje się w Irlandii Południowej. To woda typowo pstrągowa. Populacja pstrągów w tym jeziorze jest bardzo duża, a do tego przepływa przez nie jedna z najlepszych rzek łososiowych w kraju (rzeka Moy). Jezioro jest połączone na stałe z jeziorem Cullin. Jednak pomimo tej bliskości, jeziora różnią się od siebie diametralnie. Conn jest bardzo dużym jeziorem. Jego powierzchnia to 14 000 akrów . Na jeziorze tym możemy znaleźć wiele różnych miejscówek,  ponieważ jezioro jest bardzo urozmaicone. Znajdziemy tam wszelkiego rodzaju miejscówki, od płytkich porośniętych roślinnością blatów, po piękne i głębokie spady, kamieniste górki, czy głębokie blaty.Okazowy szczupak z Conn Jezioro jest dobre do spinningowania w wielu miejscach i jest wprost idealne do późno jesiennego trollingu. Na jeziorze jest także kilka wysp, które także są dobrymi łowiskami. Rybami, na które warto się nastawić na Conn są oczywiście pstrągi i okonie, ale przede wszystkim szczupak, który osiąga w jeziorze niesamowite rozmiary. Na tym jeziorze posiadamy dwóch przewodników, którzy bardzo dobrze znają ten akwen i łowią w nim regularnie piękne ryby. Zapraszamy!Dublet szczupaków z Conn - dwa hole jednocześnie


Jezioro Corrib - wyprawy z przewodnikiem wędkarskim

jezioro3Jezioro Corrib jest największym jeziorem Irlandii Południowej. Jego długość wynosi 38 kilometrów, a linia brzegowa to około 180 kilometrów i 365 wysp. Głębokość maksymalna to około 45 metrów. Jezioro zamieszkują takie ryby jak: płocie, okonie, pstrągi potokowe, szczupaki i okresowo pojawiają się w nim trocie i łososie. Każdy z tych gatunków osiąga imponujące rozmiary.ferrox

Na jeziorze znajdziemy wszelkiego typu miejscówki. Od płytkich zatok, porośniętych roślinnością, poprzez kamieniste górki podwodne, piaszczyste blaty, a skończywszy na wlotach rzek. Jest to typ jeziora polodowcowego. Jezioro ma stałe połączenie z oceanem. W pobliżu jeziora znajdują się wspaniałe góry Conamara oraz wiele zabytkowych ruin.lowisko11

Wody jeziora są dość przezroczyste co pozwala delektować się widokiem walczącej ryby.

NAJWIĘKSZĄ ATRAKCJĄ JEZIORA SĄ OGROMNE PSTRĄGI POTOKOWE, które dorastają do niewyobrażalnych rozmiarów, nawet ponad 90 centymetrów! Drugą główną atrakcją jeziora są szczupaki, których w jeziorze jest bardzo dużo. I żyją tutaj naprawdę duże okazy! Szczupaki możemy łowić przez cały rok, natomiast pstrągi w okresie od 15 lutego do 31 września.

szczupak11

Jezioro Corrib jest naprawdę bardzo duże i bardzo urozmaicone. Na jeziorze można nieźle połowić, jednak znajomość dobrych miejscówek to PODSTAWA sukcesu. Dzięki naszym przewodnikom nie będziesz musiał się martwić o znalezienie ryb i dobrych łowisk. Nasi przewodnicy ci w tym pomogą i chętnie pokarzą swoje najlepsze miejsca. Zapraszamy.

szczuply2


Rzeka Corrib - wyprawy z przewodnikiem wędkarskim

dscf1238Corrib River. Jedna z najkrótszych rzek w Europie. Całkowita długość rzeki to ok. 6 km. Odprowadza wodę z Jeziora Corrib i wpada do Atlantyku, przepływając przez Galway. Z jeziora Corrib (od którego bierze nazwę) wypływa dwoma korytami, jedno to naturalne koryto rzeki zwane “Old River”, natomiast drugie to sztuczny kanał, pierwotnie, przed budową tamy, umożliwiający dopłynięcie mniejszych jednostek oceanicznych do samego Jeziora Corrib. Kanał ten nosi nazwę “Friar’s Cut”. Niedaleko ujścia, rzekę przegradza tama- “Salmon Weir”. Jest ona skonstruowana w sposób umożliwiający ciąg tarłowy łososi i troci, oraz bardzo licznych tu węgorzy. Tama dzieli rzekę na dwa bardzo różniące się charakterem odcinki. Dolny Corrib, charakteryzuje się płytką wodą, i bardzo silnym nurtem. Dno jest tu wyłącznie kamieniste, a siła nurtu nie pozwala na odkładanie się nawet minimalnych ilości niesionego prądem iłu i piasku. Ta część rzeki to doskonałe, choć trudno dostępne łowisko łososi. Tutaj, konkretną miejscówkę trzeba bukować z kilkumiesięcznym(!) wyprzedzeniem, ponieważ dziennie może tu łowić ograniczona liczba wędkarzy, zależna od ilości ryb będących akurat w rzece. Ilość ta jest stale monitorowana przez liczniki i kamery. losiek-klientaDolny Corrib to odcinek pozostający w strefie pływów oceanicznych i głębokość waha sie od około 1m przy odpływie, do nawet 4m podczas przypływu. Nasze łowiska znajdują się na Górnym Corrib. Jest to odcinek znacznie ciekawszy, dłuższy i bardzo zróżnicowany. Głębokości wahają się od 1 do ponad 18 metrów. Dno w większości kamieniste, pełne nierówności i “półek skalnych”, oraz dołów wymytych przez silny nurt. Na tym odcinku licznie występują kamieniste, oraz trzcinowe “wysepki”. W miejcach zanurtowych odkłada się ił i piasek. Na wolniejszych odcinkach brzegi porastają trzciny. Poziom wody na tej częsci rzeki regulowany jest przez tamę, w której skład wchodzi 14 śluz. dscf12501Po obfitych opadach deszczu poziom wody jest obniżany poprzez otwieranie kolejnych śluz i paradoksalnie im więcej deszczu, tym poziom wody niższy, ponieważ mniej wody jest wtedy zatrzymywane na tamie. Najlepsze wyniki w połowach łososi osiągamy kiedy poziom wody w rzece jest wysoki, a więc wtedy kiedy nie pada (albo pada krótko) i otwartych jest tylko, od 2 do 5 śluz. Woda w rzece jest raczej przejrzysta, ale po deszczach i silnych wiatrach szybko mętnieje, niosąc podniesiony falami ił z dolnej części jeziora.
Górny Corrib to doskonałe łowisko łososi i pstrągów, ale również dużych szczupaków, węgorzy oraz… płoci. Na połów łososi oraz troci wymagana jest licencja tzw. “Salmon licence”. Połów innych gatunków nie jest licencjonowany.

losos_145_lbs


Jezioro Cullin - wyprawy z przewodnikiem wędkarskim

Widok z jeziora CullinJezior Cullin to kolejna irlandzka woda typowo pstrągowa. Populacja pstrągów potokowych w tym jeziorze jest bardzo duża. Oczywiście w jeziorze żyje duża populacja pięknych szczupaków oraz okoni. Przez jezioro Cullin przepływa jedna z najlepszych rzek łososiowych w kraju (rzeka Moy). Jezioro Cullin jest połączone na stałe z dużo większym jeziorem Conn. Dzieli je zaledwie 350 metrowy odcinek rzeki. Pomomo bliskości, jeziora  bardzo różnią się od siebie. Cullin jest dużo mniejszym jeziorem od Conn. Cullin ma powierzchnię 2000 akrów.Szczupak z Jeziora Cullin Wody tego jeziora są troszkę mętniejsze i głębokość jest dużo mniejsza. Średnia głębokość jeziora Cullin to około 2,5-3 metry. Takie warunki są idealne do łowienia szczupaków wszelkiego rodzaju jerkami. Na jeziorze Cullin znajdziemy wiele miejsc porośniętych roślinnością. Jest to niestety też utrudnieniem, gdyż szczupaki lubią często przemieszczać się po jeziorze i zmieniać miejsca swojego żeru. Oba te jeziora wzajemnie się uzupełniają. Wędkując na jednym z jezior możemy szybko przenieść się na drugie. Zapraszamy na wyprawy na jezioro Cullin z naszymi irlandzkimi przewodnikami.Jacek ze szczupakiem złowionym na Jeziorze Cullin