KONTAKT

+48 786 874 825 (9.00-18.00)

+48 503 172 508 (9.00-18.00)

e-mail: sebastian@guidedfishing.pl


English Version  english version

Share and Enjoy:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay

Łukasz Zdyb - Polska

www.przewodnicywedkarscy.pl - Łukasz ZdybMoja przygoda z wędkarstwem zaczęła się już we wczesnych latach dzieciństwa. Pierwsze wyprawy na lina z leszczynową wędką w ręku. Pierwsze karasie, a nawet szczupaki, dostarczały nie lada wrażeń. Później sprzęt wędkarski stał się o wiele bardziej dostępny. W ciągu tych lat moje podejście do wędkarstwa bardzo się zmieniło i ukierunkowało. Zakochałem się w spiningu i łowieniu drapieżników. Z racji tego, że mieszkam nad Regą (zachodniopomorskie), nie jest mi obce łowienie troci, jak i pstrągów czy kleni… Zwykle swój wolny czas spędzam na przemierzaniu zachodniopomorskich rzek. Znam dzikie, niedostępne miejsca, gdzie potrafi do przynęty wyskoczyć piękny, kropkowany lorbas. Rzeki płynące wśród starych, omszałych lasów to miejsca bajeczne, rozbudzają wyobraźnię i pozwalają w pełni poczuć tętniące tam życie. Moje wyprawy są dosyć nietypowe, ponieważ staram się łączyć wędkarstwo z elementami bushcraftu i survivalu. Zwykle po kilku godzinach łowienia, przychodzi czas na obozowe ognisko, budowanie schronienia, przygotowanie posiłków. Zimowy survival nad rzekąNiesamowitej porcji wrażeń oraz radości dostarczy rozpalenie ognia prymitywnymi sposobami. Dla osoby niedoświadczonej, może się to wydawać nierealne, ale przy odrobinie chęci jest to możliwe, niemal w każdych warunkach. Z przyjemnością Cię tego nauczę. Do przygotowania i urozmaicania obozowych posiłków doskonale nadają się rośliny jadalne, dziko rosnące nad rzeką. To od pewnego czasu nieodzowna część programu, każdej wyprawy. Jak smakuje mięso pieczone w liściach z dodatkiem kłączy pałki wodnej i sałatki z dzikich warzyw? Tego typu przepisów „dzikiej kuchni” istnieje mnóstwo. Kompozycja składników jest dowolna, najlepiej gdy trafia w gusta moich kompanów. A może chcesz się dowiedzieć jak zbudować własnoręcznie schronienie, jak „smakuje” noc przespana przy ciepłym ognisku syberyjskim? Możliwości jest naprawdę wiele. Uwielbiam właśnie w taki sposób korzystać w pełni z darów natury. Takich wrażeń i zdobytej wiedzy nie zapomina się do końca życia. Oczywiście wszystko przy zachowaniu zdrowego rozsądku i bezpieczeństwa. Zapraszam z przyjemnością na wspólne wędkarskie wyprawy połączone z lekkim survivalem.Łukasz Zdyb nad pstrągową rzeką

Uwaga! Firma Przewodnicy Wędkarscy.pl jest WYŁĄCZNYM przedstawicielem Łukasza Zdyba w Polsce.

Łowiska naszego przewodnika

Mołstowa (rzeka pstrągowa, trociowa, łososiowa)

Mołstowa - wspaniała rzeka pstrągowaRzeczka ta to prawobrzeżny dopływ Regi. Jej długość szacowana jest na 57 kilometrów. Koryto rzeki jest dzikie i kręte. W wodzie leżą powalone drzewa, tworząc raj dla żyjących tam ryb. Ryby wpływające tam co roku to troć wędrowna i łosoś. Gatunkami spotykanymi najczęściej są pstrągi potokowe, tęczowe oraz niestety, coraz częściej szczupak. Wędrując brzegami Mołstowej, można naprawdę poczuć otaczającą nas przyrodę. Stare, omszałe olchy i jesiony, wiszące ponad wodą, tworzą wspaniałą atmosferę dla wrażliwego na piękno przyrody wędkarza. Ta rzeka zawsze mnie zaskakuje. Zmiany zachodzą w niej bardzo szybko. Nawet wyłowiony dziś pstrąg nie oznacza pustej miejscówki na następny dzień. Przekonałem się o tym nie raz. Niejednokrotnie spędzałem nad nią całe dnie, penetrując przynętami co ciekawsze zakamarki. Czasem ryby zachowują się jak przeświadczone-odprowadzają przynętę pod nogi wędkarza i delikatnie ją skubią. Czasem jednak, wystarczy wyjść z wędką na mały rekonesans, by poczuć na kiju pięknego pstrąga.Mołstowa zimą Z głębokiego dołka potrafi wyskoczyć do przynęty wspaniały tęczak. Tęczaki trafiają się dość często. Taka ryba potrafi dostarczyć sporej dawki wrażeń i adrenaliny… Wędrując wzdłuż brzegów rzeki, bardzo często spotkamy żyjące w tej wodzie wydry, dzikie ptactwo i mnóstwo dzikiego zwierza. Spacer z wędką nad tą pstrągową rzeką to prawdziwe lekarstwo dla duszy…

Share and Enjoy:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay

Rega (rzeka pstrągowa, trociowa, łososiowa)

Rega w słońcuRega jest dosyć dobrze znaną rzeką trociowo-łososiową na Pomorzu Zachodnim. Obfituje także w pstrągi potokowe i tęczowe oraz lipienie. Najpiękniejsze i najbardziej zasobne w pstrągi odcinki znajdują się w okolicy miejscowości Świdwin - Resko. Na tym odcinku rzeka ma zróżnicowany charakter. W górze jej bieg jest uregulowany. Poniżej ujścia Starej Regi do Łobza znajduje się jedyny jej fragment stosunkowo mało zmieniony ludzką ręką. W Łobzie i niżej rzeka jest znów uregulowana jednak jej dzikość sprawia , że efekty dewastacji są coraz to mniej widoczne. Uwaga pomiędzy mostem w Łobzie do ujścia Brzeźniackiej Węgorzy utworzono w ubiegłym roku odcinek „No Kill”, na którym wolno łowić na przynęty uzbrojone w haki bezzadziorowe i obowiązuje zakaz zabierania pstrągów potokowych i lipieni. Wiosną i bardzo wczesnym latem łowi się tu kapitalne okazy pstrągów potokowych, a i lipienie 45 cm nie należą tu rzadkości. Prócz wymienionych ryb żyją tu jazie, klenie , szczupaki, a miejscami okonie. Ryby można łowić wyłącznie na przynęty sztuczne. Kolejny bardzo ciekawy odcinek Regi znajduje się Pomiędzy jazem w Gryficach i jej ujściem do morza w Mrzeżynie.Rega zimą Tutaj pomiędzy Gryficami a Trzebiatowem rzeka płynie mało zmienionym, szerokim do 30 metrów korytem. W rzece zanikają pstrągi potokowe, w ich miejscu pojawiają się trocie wędrowne i łososie szlachetne i… morskie tęczaki. Poniżej jazu w Trzebiatowie rzeka znów posiada uregulowane koryto. Jednak właśnie ono jest czołowym łowiskiem troci wędrownych i łososi szlachetnych na Pomorzu Zachodnim, a być może i w całej Polsce. Najciekawsze miejscówki to „Czarna Droga”, Nowielice, niżej „Trylinka” i „Stodoła”. Jeszcze niżej pomiędzy Trzebuszem a Mrzeżynem znajdują się tak renomowane miejsca jak biała i czerwona pompa, a jeszcze niżej dopiero co zdewastowany przez pogłębienie i odmulenie odcinek między „czerwoną Pompą” a odpływem Starej Regi przed samym Mrzeżynem. Kilka kilometrów od Gryfic można trafić na naprawdę piękne jazie i klenie. W miesiącach od maja do września nierzadko trafiają się piękne, wyrośnięte klenie… Te rekordowe, potrafią uderzyć nawet w sporego woblerka. Tereny wokół Regi to najczęściej rozległe, dziewicze lasy i podmokłe dzikie łąki i rozlewiska z mnóstwem dzikich zwierząt i rzadkich gatunków ptaków…

Share and Enjoy:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay