8 czerwca miało miejsce pierwsze w tym roku spotkanie na Odrze z klientami Przewodników Wędkarskich.

Od przeszło tygodnia rejon, w którym umówiliśmy się na wspólne wędkowanie, nękają ciągle przechodzące fronty, na przemian z deszczami i silnym wiatrem. Drapieżny białoryb nie żeruje najlepiej. Dlatego też postanowiliśmy przyłożyć się do łowienia sandaczy i szczupaków . Po teoretycznym instruktarzu ( podpartym prezentacją technik i sposobów prowadzenia przynęt) zaczęliśmy wspólne łowy. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Ogólnie tego dnia złowiliśmy 2 szczupaki, kilka niedużych sandaczy i zanotowaliśmy wiele kontaktów z rybami (niestety początki bywają ciężkie).


Większe ryby niestety albo wygrywały z moimi Gośćmi, albo zostawiały ślady po sobie na zastosowanych przynętach. Ogólnie aura nas nie rozpieszczała. Podczas całodziennego wędkowania przeszły 3 silne fronty atmosferyczne, co niekorzystnie wpłynęło na żerowanie ryb. Lecz nie zepsuło to miłej i sympatycznej atmosfery. Podczas dydaktycznych wykładów, starałem się przekazać swoim Gościom cenne informacje na temat połowu odrzańskich drapieżników, miejsc ich żerowania i sposobów połowu. Chętnie pokazałem i użyczyłem swoich niekiedy tajnych przynęt. Mam nadzieję, że nasi Goście zdobytą wiedzę wykorzystają w przyszłości na swoich wodach… jeden z nich ( po stracie dużego mętnookiego) już się odgrażał, że da popalić swoim sandaczom 🙂

Pozdrawiam znad Odry. Patryk Skorupa (10.06.2009).