Jak obiecałem, tak zrobiłem 🙂 Odwiedziłem tę sama rzekę co w poprzedni weekend. Tym razem pogoda była bardziej sprzyjajaca. Temperatura około 0 stopni, brak wiatru i brak opadów. Nad rzeka cisza i spokój. Jednak takie ocieplenie to za mało i za krótko, aby zmarznięta woda mogła się chociaż trochę ocieplić. Co prawda nie mierzyłem temperatury wody, ale mam wrażenie, że była jeszcze zimniejsza niż tydzień temu… Temperatura wody robi swoje i niestety w ten weekend pstragi nie chciały prawie w ogóle współpracować. Na kilka godzin łowienia, miałem 3 bardzo niemrawe brania. Co prawda wszystkie zaciałem, ale dwa pstragi (w tym jeden naprawdę konkretny) wypięły się po krótkim holu. Na brzeg wyciagnałem jednego 35 cm. Następnym razem powinno być lepiej, bo noce stały się nieco cieplejsze. Zobaczymy (Sebastian Kalkowski, 12.01.2009).