» Pstragi z małej rzeczki

Pstragi z małej rzeczki

W miniony weekend, pomimo natłoku zadań znalazłem chwilę czasu, aby wyskoczyć na pstragi. Postanowiłem odwiedzić nowo poznana w zeszłym roku mała rzeczkę pstragowa. Nad rzeczka nie byłem już od roku. Jak na połowę kwietnia spodziewałem się jeszcze podniesionej i lekko traconej wody. Jednak brak opadów (od 3 tygodni) w tej częsci Polski spowodował, że stan wody przypominał raczej ten z końca maja zeszłego roku niż z połowy kwietnia. Woda była bardzo niska i krystalicznie czysta. Jak by tego było mało, na niebie nie było nawet pół malutkiej chmurki. Od switu do zmierzchu ostra lampa jeszcze bardziej utrudniajaca łowienie. Dodatkowo rzeczkę nalezy raczej sklasyfikować jako mały siurek, który w wielu miejscach można przeskoczyć. Te wszystkie czynniki razem wzięte spowodowały, że wędkowanie było bardzo trudne. Mimo tych wszystkich przeciwnosci losu udało mi się wyłuskać kilka rybek, w tym jedna 40+.

lukasz_kwiecien_02

Miałem też kilka wyjsć ryb 40+ i kontakt z jedna 50+. W tym dniu jedna z najlepszych przynęt, z która chciały współpracować ryby, był ciemny kogut na 3,5 gramowej główce.

lukasz_kwiecien_03

Generalnie bardzo fajny wypad pomimo, że rybki nie porażały wielkoscia.

lukasz_kwiecien_01

P.s. Bardzo ucieszyłem się, że sa jeszcze w Polsce takie rzeczki, gdzie populacja pstraga jest duża, a presja wędkarska cały czas niska. Na pewno wrócę tam po pierwszych wiosennych opadach, gdy tylko woda się troszkę podniesie i zmaci, co ułatwi mi przechytrzenie ostrożnych dużych pstragów (Łukasz Strzałkowski, 22.04.2009).