» 02.06.2009 – Podbierak… prosta rzecz

02.06.2009 – Podbierak… prosta rzecz

Jak wiecie jesteśmy zwolennikami metody złów i wypuść. Praktycznie wszystkie ryby, które łowimy, podbieramy ręką. Najczęściej jest to chywt ręką pod pokrywy skrzelowe ryby. Jest to najlepszy i najbardziej bezpieczny sposób podbierania większych ryb! Jednak jest pewne ale… od dłuższego czasu podczas pływania łodziami po rzekach, zaczęliśmy zastanawiać się nad powrotem do podbieraka… Nasze myśli o podbieraniu ryb za pomocą takiego sprzętu wynikły z chęci jeszcze szybszego podebrania ryby i tym samym szybszego wypuszczenia jej z powrotem na wolność. Zauważyliśmy, że podebranie ryby ręką, szczególnie do łodzi zakotwiczonej w szybkim nurcie, dość znacznie wydłuża czas holu. Dlatego też postanowiliśmy skrócić ten hol i postanowiliśmy wrócić do podbieraków.

Podbierak_kleń_05

Tym bardziej, że jakiś czas temu nadażyła się okazja i od firmy Cupido dostaliśmy nowy podbierak do przetestowania. Podbierak nie byle jaki, bo jego siatka jest zrobiona ze specjalnego sztucznego materiału, który nie powoduje wycierania się śluzu ryby w zwykły sznurek. Poza tym, dzięki takiemu wykonaniu, nie trzeba za każdym razem wyplątywać kotwic przynęty ze sznurka. Teraz kotwice zupełnie nie wbijają się w materiał i wystarczy tylko wyjąć przynętę z podbieraka.

Podbierak_Jaź

W ciągu kilku tygodni, wyciągnęliśmy tym podbierakiem kilkadziesiąt ryb różnych gatunków. Podbieraliśmy nim bolenie powyżej 70 cm, klenie w różnych wielkościach i duże jazie. Sprawdził się nam w 100% i wydaje się nam, że tym samym, przy połowach z łodzi na rzekach, wracamy do korzeni, czyli podbierania ryb za pomocą podbieraka.

Podbierak_Boleń_70+cm

(Sebastian Kalkowski, 02.06.2009)