W ostatni weekend mieliśmy kolejnych Gości – ojca z synem. Przez dwa dni pływaliśmy wspólnie po Wiślanych łowiskach. Czas spędziliśmy bardzo miło w świetnej atmosferze. Naszym celem spotkania miały być brzany. Jednak pogoda była typowo nie brzanowa, bo cały czas się zmieniała. Podczas dwóch dni mieliśmy wszystko – słońce, wiatr, deszcz, zmianę ciśnienia, falowanie wody, itd. Dwa kontakty z brzanami były, jednak obydwie ryby straciliśmy… Mimo wszystko wyprawa bardzo się udała, bo wspólnie połowiliśmy trochę różnych gatunków rybek. Były jazie, klenie, sandacze, a nawet sum.
Nas przewodników oczywiście najbardziej cieszą nowe rekordy naszych Gości! 😀
Dawid złowił swojego życiowego klenia na medal.

Romek złowił swojego życiowego jazia, także na medal.

Wspólne zdjęcie.

(Sebastian i Mateusz Kalkowski, 28.07.2009)