Jakiś czas temu pisałem o testach wędzisk Robinson z najwyższej serii Diaflex. Chciałbym znowu wspomnieć o tych wędkach. Odkąd dostaliśmy do testów kije Robinson Diaflex Spin (2,7 m i c.w. 9-32 g) minęło już kilka ładnych miesięcy. Nadal testujemy te wędziska i bardzo mocno je eksploatujemy. Są używane przez nas przez te kilka miesięcy prawie bez przerwy. Model Diaflex Spin testujemy przy połowach boleni. Wędzisko sprawdza się w każdych warunkach, zarówno przy połowach z brzegu, jak i z łodzi. Wędziskiem tym można wyrzucać zarówno przynęty lekkie, jak i ciężkie, stosowane do dalekich wyrzutów. Kij sprawdza się przy połowach na woblery, gumy i wszelkiego rodzaju bezsterowce, czy wahadłówki. Ponadto kij jest lekki, więc łowiąc nim nie męczymy się tak szybko, jak łowiąc kijami podobnej klasy. Dodatkową zaletą tego kija jest to, że przy swojej dużej czułości jest na tyle mocny, że spokojnie można nim wyholować każdej wielkości bolenia. Kij zmierzył się już z boleniami do około 80 cm. Na koniec wspomnę słowa mojego brata Mateusza, który najwięcej łowi tym wędziskiem: „ten kij jest w zasadzie stworzony do łowienia boleni na przynęty przypowierzchniowe, to prawie ideał do łowienia tego gatunku”.
Poniżej kilka zdjęć z ostatnio złowionymi boleniami na to wędzisko.



(Sebastian Kalkowski, 09.09.2009)