» Huragan Emma

Huragan Emma

W ten weekend miałem „szczęście” być nad pstrągową rzeką podczas przechodzącego huraganu Emma… Pogoda była bardzo kiepska. Ciągle padający deszcz, momentami ulewny i bardzo mocne podmuchy wiatru nie ułatwiały łowienia. Nie wspominając już o jakimkolwiek komforcie. Ponadto po dotarciu nad rzekę, okazało się, że woda jest mocno podniesiona w stosunku do ostatniego wypadu. Jednak już po pierwszych kilkudziesięciu minutach wiedziałem, że ten dzień może okazać się dobry. Pstrągi żerowały dość dobrze i w kilku lepszych dołkach miałem z nimi pierwsze kontakty. Ryby brały, jednak na tyle ostrożnie, że słabo zacięte spinały się podczas holu. Okazało się, że zmiana przynęt na nieco większe spowodowała bardziej energiczne brania pstrągów… Tego dnia woblery 5 i 6 centymetrowe były bezkonkurencyjne. Z kolei na jeszcze większe nie było w ogóle brań. Mimo fatalnej pogody, weekend uważam za bardzo udany. Kilka wyholowanych wymiarowych pstrągów, które oczywiscie wróciły do wody. Pełna satysfakcja!
(01.03.2008)