Niedawny śnieg, to chyba ostatnie podrygi zimy, wiosną. Za kilka tygodni zapraszamy na klenie z Pasłęki. Na razie rzeką nie płynie woda, tylko kawa z mlekiem. Cały czas warto też trzymać rękę na pulsie jeśli chodzi o morskie okonie. Wpływają na krótko, ale jak się pojawią o rekord nie trudno. Wisła, Narew, Odra jeszcze czekają na nasze odwiedziny. Cały czas na dobre połowy (kleń, pstrąg) można liczyć na Sanie.