Na naszych wodach pstrągowych powoli odczuwamy przypływ wiosny. Miniony weekend oczywiście spędziliśmy nad rzeką pstrągową. Ryby są w coraz lepszej kondycji, ale nie na wszystkich oddcinkach rzeki. W niektórych miejscach ryby są jeszcze w zimowym letargu, a na niektórych odcinkach ryby tryskają wiosenną kondycją. Ostatni wypad nad rzekę zakończył się złowieniem kilku ładnych potokowców. Co prawda ryby były bardzo ostrożne, ponieważ przez dwa dni mieliśmy totalną „słoneczą lampę”. Woda była bardzo prześwietlona i do ryb trzeba było dobierać się z jak największego ukrycia i z dużej odległości. Tylko ostrożne i niezauważalne pojawienie się na miejscówce „gwarantowało” sprowokowanie ryby do brania. W niedzielę miałem prawdopodobnie kontakt z życiowym pstrągiem. Dokładnie widziałem rybę, jak wyszła z głębokiej rynny, aż na płytki piach i na moich oczach szybko uderzyła w przynętę. Niestety po kilku sekundach pstrąg wypiął się… Szkoda, ale przynajmniej wiem gdzie teraz mieszka. Mam nadzieję, że spotkam się z nim przy jednej z kolejnych wypraw nad tę rzekę 🙂



Zapraszamy na wspólne wyprawy w poszukiwaniu pięknych kropkowańców.
(Sebastian i Mateusz Kalkowski, 22.03.2011)