W weekend 12.06.2010 mieliśmy przyjemność Gościć kolejnego Klienta na naszym łowisku. Tym razem celem było złowienie pierwszego bolenia w życiu. Nasz przewodnik Mateusz Kalkowski zabrał Gościa nad Narew w poszukiwaniu boleni. Wyprawa zakończyła się sukcesem, bo nasz Klient Robert złowił swojego pierwszego narwiańskiego bolenia. Pomimo niesprzyjającej pogody (niskie ciśnienie i wysoka temperatura powietrza) nasz przewodnik w 100% wykonał swoje zadanie.
Oto co napisał po wyprawie nasz Gość Robert.
„Bardzo dziękuje za organizację sobotniej wyprawy nad Narew. Nie było łatwo, ale ostatecznie udało mi się złowić upragnionego bolenia, co było przecież celem naszej eskapady. Słowa uznania i podziękowania dla przewodnika – Mateusza – za wsparcie merytoryczne, za zaangażowanie w poszukiwaniu drapieżnika na kilku łowiskach oraz za konsekwentne podsuwanie kolejnych przynęt, aż do szcześliwego finału, którym było pamiątkowe zdjęcie z rapą. Jestem przekonany, że ostateczny sukces naszych wędkarskich starań był możliwy tylko dzięki szczerej determinacji, z jaką podeszli Państwo do realizacji założonego celu wyprawy. Przyjemną niespodzianką były również drobne udogodnienia, jak na przykład komunikacja między łowiskami samochodem przewodnika, czy poczęstunek pieczoną kiełbaską, której ja akurat nie przewidziałem w swoim prowiancie. Podsumowując, sobotnią wyprawę uważam za udaną i mam nadzieje, że w przyszłości będziemy mieli okazję jeszcze nie raz spotkać się nad wodą i zmierzyć z kolejnymi gatunkami ryb drapieżnych. Pozdrawiam serdecznie, Robert.”
I oczywiście pamiątkowe zdjęcie z pierwszym boleniem w życiu.


(21.06.2010)
During the weekend we had the pleasure to visit next angler on our fishery. This time the goal was to capture the first asp in our guest life. Our guide Matthew Kalkowski took over in search of Narew’s asp. The expedition was a success because our client, Robert caught his first asp.Despite the bad weather (low pressure and high temperature), our guide done his job.
Here’s what he wrote after the expedition, our guest, Robert.
„Thank you very much for organizing the trip on Narew. It was not easy, but eventually I managed to catch the first asp. Express my appreciation and thanks for the guide – Matthew – for technical support, for their commitment in the search for a predator on several fisheries, and for exposing successive lures up to a happy finale, which was a photo of asp. JI am convinced that the success of our angling was possible only thanks to effort of the guide. Pleasant surprise was the small comforts, such as communication between the fishery by guide’s car and baked sausage, which I just did not include in my meal. In conclusion, I think the Saturday trip is a success and I hope that in future we will have the opportunity to meet more than once over the water and catch other fish species. Yours sincerely, Robert.”
And of course, photo with the first asp in my life:.


(21.06.2010)