Niedawno wróciliśmy z wyprawy, podczas której szukaliśmy nowych i ciekawych łowisk na terenie południowej Europy. Udało nam się odkryć kilka dobrze zapowiadających się miejsc. Odwiedziliśmy jeziora, zbiorniki zaporowe i zobaczyliśmy kilka większych i mniejszych rzek. Szukaliśmy miejsc, gdzie w przyszłości będziemy mogli zabierać naszych gości, gdzie jest dużo ryb i odpowiednia baza noclegowa oraz gastronomiczna.
Co prawda sierpień to nie jest najlepszy okres na odkrywanie nowych miejscówek i na połów drapieżników, ale na szczęście udało nam się znaleźć takie miejsca, w których nawet latem biorą piękne drapieżniki! Łowiliśmy zarówno piękne sandacze, bolenie oraz sumy. Znaleźliśmy miejsca, gdzie warto pojechać na szczupaka i dużego okonia. Oczywiście wszystkie ryby, które złowiliśmy wróciły z powrotem do wody.
Ciekawe okazały się duże zbiorniki zaporowe, gdzie ogrom wody i różnorodność miejsc potrafi „oślepić” nawet najbardziej wszechstronnego spinningistę.
Łowiska na dużych zbiornikach wymagają znajomości konkretnych miejscówek, ponieważ woda pozornie wszędzie wygląda bardzo podobnie. My już rozpracowaliśmy niektóre miejsca i dokładnie wiemy, gdzie i czego można się tam spodziewać.
Ze względu na wielkość, zbiorniki wymagają użycia dużych i bezpiecznych łodzi, których na miejscu niestety brakuje. Jednak dzięki nam, tego typu łowiska mogą stanać otworem dla wędkarzy, którzy chcą łowić ryby z przewodnikiem.

W przyszłości zaprezentujemy wam powiększoną ofertę, zawierającą ciekawe łowiska z niektórych, mniej znanych miejsc Europy.
Będziemy wprowadzali je powoli, ale tak aby zadowolić każdego łowcę drapieżników
(Sebastian Kalkowski, 08.2008).
Część zdjec z naszej wyprawy już teraz możecie zobaczyć w Galerii.