W ten weekend mieliśmy sporo pracy. Przygotowaliśmy pychówkę do wodowania: zabezpieczyliśmy dno łodzi, uszczelniliśmy kilka newralgicznych miejsc, wymalowaliśmy wszystkie skrzynie i przygotowaliśmy kratki na dno. Było dużo pracy, ale jesteśmy już przygotowani do wodowania. Łajba stanie na wodzie w środku przyszłego tygodnia. Pózniej poczekamy na stabilizację pogody i popłyniemy na pierwszy rekonesans. Nie mogę się już doczekać!
(13.04.2008)