» Pstrągi z tajnego ciurka

Pstrągi z tajnego ciurka

patryk_pstragW ubiegłym roku Wielkanoc wraz z żonką i jej rodzinką spędziliśmy nad morzem. W tym roku również postanowiliśmy odpocząć nad Bałtykiem, z dala od domowej krzątaniny, pospiechu i całej tej otoczki – po prostu  rodzinny chillout. Oczywiście w moim aucie zawsze znajdę miejsce na wcisnięcie kijka i innych niezbędnych gadżetów i tym razem zabrałem swoja pstrągówkę. Przez 4 dni pobytu wygospodarowałem jeden dzionek na zwiedzenie pewnego, tajnego ciurka. Pogoda nie napawała optymizmem, wiało, padało i woda wysoka, ale opłacało się. Przez patryk_pstrag2.jpgpierwsza godzinę, nie licząc zbytnio na brania ryb bawiłem się w testowanie i ustawianie boleniówek przed nadchodzącym sezonem, po czym zabrałem się do łowienia. Przez kilka godzin spędzonych nad woda złowiłem dwa pstrągi godne uwagi i jednego mniejszego, lecz pięknie wybarwionego kropka. Ogólnie dzionek  udany, spędzony w samotności i ciszy. Był czas na przemyślenia przed nadchodzącym sezonem i naładowanie akumulatorów – oby do następnej wyprawy.

(Patryk Skorupa, marzec 2008)

patryk_pstrag2