» To nie szczupak, to krokodyl

To nie szczupak, to krokodyl

sebaKolejne wieści z naszej wyprawy. Pytanie jednak, czy powinniśmy, je w takiej formie zamieszczać. Kto przeczyta pełną relację, jeśli najpiękniejsze ryby będą już znane? Wszyscy…

Przewodnicy biją rekordy! Kolejnym okazem (tym razem szczęśliwym łowcą jest Sebastian Kalkowski) trwającej jeszcze wyprawy jest szczupak mierzący 118 cm. Zbyt ciężki, aby Sebastian -wędkarz wielki duchem – mógł go jeszcze piękniej zaprezentować. Po krótkiej sesji fotograficznej, ryba wróciła do wody (zachęcamy innych wędkarzy do podobnego zachowania).

Szczupak z poprzedniej informacji – 113 cm Mateusza Kalkowskiego – został złowiony na duza gumę Relax, a ten z powyższego zdjęcia na głęboko schodzącego woblera. Obie ryby zostaly zlowione podczas oblawiania glebokiej miejscówki.