Choć stan wody w Odrze ciągle utrzymuje sie na wysokim poziomie, postanawiamy z kolegą poszukać boleni. Najpierw robimy mały spływ, obławiając kilkanaście główek. Dwie okazują sie nadzwyczaj łowne, łowimy kilkanaście rap. Wieczorem doławiamy jeszcze kilka brodząc po zalanych brzegach…
(Patruk Skorupa, maj 2008)
